Pierwsze kroki zawsze są trudne

Witam! 😉 was moi drodzy czytelnicy w kilku słowach wstępu. Pewnie pomyślicie sobie zgłębiając treści, które tutaj zamierzam umieszczać, że jestem kolejną osobą zakładającą bloga. Nie jednemu z was moi kochani przejdzie przez myśl… Takich stron to już w sieci można znaleźć na pęczki. Czy warto poświęcać czas i śledzić kolejną taką stronę? Idąc tym tokiem myślenia mogłabym wam przyznać rację, ale powiem wam, że chciałabym, aby moje wpisy przyciągnęły waszą uwagę i postawiony sobie cel zamierzam realizować jak najlepiej mi się uda. Pomysł na prowadzenie bloga pojawił się w mojej głowie już dawno, lecz z braku czasu nie mogłam jakoś tego pomysłu zrealizować. Bałam się też niedoskonałości w moich treściach, co spowodowało, że temat ten skrzętnie odkładałam na przysłowiową półkę. Brakowało mi też takiej motywacji, żeby zacząć, a teraz muszę wam powiedzieć padła decyzja i czuję, że nadszedł odpowiedni moment, aby zacząć robić coś w tym temacie.

Tytuł mojego bloga brzmi ,,Truly Madly Lifestyle” co w tłumaczeniu znaczy ,, Naprawdę szaleńczy styl życia”. Na chwilę obecną jest to taka robocza nazwa być może ona się zmieni, jak pojawi mi się w głowie inna. Tematy jakie chciałabym tutaj poruszać będą związane z turystyką i moimi małymi doświadczeniami związanymi z wyjazdami, ale również będę pisała o zdrowym i sportowym stylu życia, bo jak mówi znane powiedzenie ,,W zdrowym ciele zdrowy duch”. Myślę, że w trakcie pojawią się też różne inne tematy z życia wzięte…, ale o tym w późniejszym czasie. Nie mogę tak wszystkiego na wstępie wyłożyć na stół, gdyż chciałam pozostawić element tajemniczości, aby zachęcić was do odwiedzania mojego bloga.

A poza tym? Będę opisywała swoimi słowami rzeczywistość, która mnie otacza, czyli wszystko to, co jest dla mnie ważne z mojego punktu widzenia.

Już dziś dziękuję za waszą obecność, liczę, że będziecie tutaj zaglądać.

Pozdrawiam was cieplutko 😉
Autor: Katarzyna Maciejko 🙂

Na dziś pozostawiam was z małą puentą w postaci cytatu:


,, Opisuj to co nie powinno być zapomniane „
Isabel Allende